Wraz z rozwojem cywilizacji wzrasta liczba zagrożeń dla zdrowia. Wystarczy wspomnieć, że za 80 proc. zgonów na świecie odpowiedzialne są właśnie choroby cywilizacyjne, m.in. cukrzyca i choroby układu krążenia. A te często spowodowane są niewłaściwą dietą 
i siedzącym trybem życia. Dlatego specjaliści biją na alarm i podkreślają wagę profilaktyki – zdrowego odżywiania i ruchu.

Nie taki diabeł straszny

Odpowiedzialny za nasze zdrowie jest nasz styl życia. Istotną rolę odgrywa tu nie tylko ruch, ale i dieta. Powinniśmy być bardziej aktywni, ale też przyjrzeć się dotychczasowemu menu, a zwłaszcza produktom wysokokalorycznym czyli zawierającym dużo tłuszczu i/lub cukrów – tłumaczy dr n. med. Agnieszka Jarosz, kierownik Centrum Promocji Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej 
w Instytucie Żywności i Żywienia im. prof. n. med. Aleksandra Szczygła.

Wbrew pozorom prowadzenie zdrowego trybu życia nie wymaga wielu wyrzeczeń i katorżniczych ćwiczeń. Wystarczy przestrzegać kilku zasad.

Po pierwsze: różnorodność. Jak tłumaczy Dr Agnieszka Jarosz, urozmaicenie, to podstawa diety.

Musimy starać się jadać ze wszystkich grup produktów czyli: produkty zbożowe, warzywa 
i owoce, produkty dostarczające pełnowartościowe białka np. strączkowe, ryby, mięso oraz nabiał i odrobinę tłuszczu roślinnego – wymienia Dr Jarosz.

Po drugie: piramida żywieniowa. Tu na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się banalnie proste. W końcu, chyba każdy choć raz widział wspomnianą piramidę. Jednak często zapominamy o wytycznych. A te są nieubłagane – należy jeść dużo produktów zbożowych oraz warzyw i owoców (choć te ostatnie bywają kaloryczne), za to rzadko sięgać po czerwone mięso 
i słodycze.

Po trzecie: Przygotowanie. Niby nic, ale często zapominamy, że to jak przygotowujemy posiłki 
ma niebagatelne znaczenie.

Unikamy produktów z dużą zawartością tłuszczu i cukrów prostych. Często uważa się, że smażenie na oleju nie ma żadnych wad. Niestety olej jest tak samo kaloryczny jak smalec i zbyt duże jego spożycie może przyczynić się do odkładania zbędnych kilogramów.

Mamy coraz to nowsze techniki kulinarne, z których warto korzystać, jak pieczenie w folii czy gotowanie na parze – radzi Dr Agnieszka Jarosz.

Po czwarte: mało żywności wysoko przetworzonej. A to oznacza, że należy unikać,a przynajmniej ograniczyć jedzenie, ciastek, tłustych wędlin czy gotowych dań. Gotową mieszankę warzywną 
z sosem, można z powodzeniem zastąpić samodzielnie skomponowanymi i przyprawionymi warzywami.

I na końcu, choć nie ostatnie: liczba posiłków i napoje.

Te wszystkie, wspomniane wcześniej, produkty powinniśmy rozłożyć na 4-5 posiłków i nie podjadać. Ważne jest również to, co pijemy. Woda powinna być podstawowym napojem.

Coś dla każdego

Oczywiście nie ma co się oszukiwać – nie wszystko jest tak samo zdrowe dla każdego. Ale nie należy traktować tego, jako wymówki. Za to można posiłkować się pomocą specjalistów.

Jeżeli mamy możliwość skorzystania z profesjonalnych usług dietetyka i trenera- fizjoterapeuty, to warto to zrobić, albowiem dopasują nam odpowiednie ćwiczenia i dietę – podpowiada Dr Agnieszka Jarosz. Warto tez samemu wprowadzić kilka zmian.

Jeżeli chcemy się rozruszać warto wykorzystywać naturalne sytuacje np. schody, wysiadamy jeden przystanek wcześniej, spacery itd. Jest to uniwersalne dla każdego wieku. Młodsze osoby mogą uprawiać sporty zespołowe np. gra w piłkę – to mobilizuje. Starsze powinny korzystać z basenu. Jest szereg rożnych możliwości ale przede wszystkim muszą być chęci. Ruch 
i właściwe żywienie jest nieodzowne w każdym wieku – podsumowuje Dr Agnieszka Jarosz.