zęsto w wyniku szybkiego tempa życia nie zwracamy uwagi na skład naszych posiłków. Czy można gotować zdrowo mając niewiele czasu?

Zdrowe gotowanie nie jest związane z czasem, ale bardziej z produktem. Myślę, że czas w gotowaniu nie ma nic wspólnego z jakością, smakiem i zdrowiem. To jest tylko jeden z elementów, który wcale nie jest najważniejszy w kuchni.

Na co należy zwracać uwagę przygotowując posiłki, aby produkty, których używamy nie straciły wartościowych witamin i minerałów?

Przygotowując posiłki popełniamy bardzo często jeden błąd — gotujemy je zbyt długo. Rozgotowując np. warzywa zostawiamy te wszystkie ważne składniki w wodzie. Dlatego myślę, że musimy się uczyć, żeby gotować jak najkrócej. Potrawy mogą być lekko al dente, chrupiące, jeśli mówimy na przykład o warzywach. Myślę, że doskonałym przykładem będzie tutaj Azja i kuchnia azjatycka, w której gotują i smażą bardzo krótko. A u nas często się niestety zdarza, że dodatkowo gotujemy warzywa w momencie, kiedy te mogłyby spokojnie trafić już na krótką chwilę na patelnię lub nawet od razu na surowo na talerz, np. wtedy, kiedy pojawiają się w sklepach i na targach te młode, lekkie, wiosenne warzywa. Ale ten problem tyczy się także mięs i ryb. I może akurat przy rozgotowaniu mięsa nie ucieka nam aż tyle witamin i minerałów, ale tracimy bardzo na smaku, jakości i przyjemności jedzenia.

Ostatnio wiele słyszymy o produktach superfoods — czym one są i czy znajdują zastosowanie w Pana kuchni?

Z pewnością są to ważne produkty, ale nie możemy gotować tylko z myślą o tym, jakie witaminy będzie miało jedzenie. Nie jestem dietetykiem ani lekarzem, tylko kucharzem, ale jestem przekonany, że nasz organizm potrzebuje odrobiny wszystkiego. Jeśli używamy dobrych produktów, to nie musimy stosować dodatkowo superfoods. Oczywiście, te produkty warto wprowadzić do kuchni, ale trzeba też uważać, żeby jednak nie jeść ich za dużo i za często. Ale myślę, że potrzebujemy tłuszczu, mięsa, ryb, warzyw, laktozy. Najważniejsze jest to, jaka jest nasza dieta. Moja kuchnia składa się ze wszystkiego, ale równoważę te produkty. Ważne są ilości i ważne jest, jak często jemy te rzeczy.

 

Michel Moran: Zawsze staram się dbać o siebie, ale nie jestem taką osobą, która zawsze kieruje się tylko zdrowiem.

 

Jakie dania najchętniej przygotowuje Pan w wolnym czasie?

Wolnego czasu mam bardzo mało — raptem jeden dzień w tygodniu. Wówczas bardzo mało gotuję. Nie mam takiego ulubionego dania, to zależy od klimatu, pory roku. A mówiąc szczerze — my, kucharze, kiedy mamy chwilę wolnego czasu, staramy się nie gotować (śmiech).

W jaki sposób poza kuchnią dba Pan o swoje zdrowie?

Zawsze staram się dbać o siebie, ale nie jestem taką osobą, która zawsze kieruje się tylko zdrowiem. Jestem bardzo aktywny, może niekoniecznie uprawiając sport, ale jestem prawie cały dzień w pracy. W kuchni oczywiście ta praca jest stojąca, dużo też chodzę, więc myślę, że mimo wszystko jest to jakiś rodzaj sportu, taki związany z moim zawodem (śmiech). Ale przede wszystkim dbam o zdrowie właśnie jako kucharz, próbując różnych potraw, dzięki którym organizm dostaje mnóstwo tych wszystkich rzeczy, które są mu potrzebne do prawidłowego funkcjonowania.