Home » Żyj aktywnie » Nie lekceważmy nawet drobnych stłuczeń i skręceń
Żyj aktywnie

Nie lekceważmy nawet drobnych stłuczeń i skręceń

Dr n. med Alina Blacha

Ortopeda – traumatolog

Okres wakacyjny sprzyja aktywności fizycznej, co dodatkowo naraża nas na kontuzje kończyn. Pamiętajmy zatem, aby w przypadku nawet drobnych urazów, takich jak stłuczenia czy skręcenia, minimalizować ich objawy – unieść kontuzjowaną kończynę oraz chłodzić obolałe miejsce okładem lub maścią. Jakie są najczęstsze urazy przy aktywności fizycznej wśród amatorów?

Jeśli chodzi o urazy dotyczące narządów ruchu to, zaczynając od najłagodniejszych, najczęściej występują stłuczenia i skręcenia, a następnie zwichnięcia i złamania, czyli już nieco poważniejsze przypadki. Ponadto zdarzają się również urazy zsumowane, czyli tzw. mikrourazy, które wynikają z przeciążeń. Tego typu kontuzje spotykają głównie osoby, które zaczynają zbyt nagle i zbyt intensywnie uprawiać sport amatorski, np. bieganie, bez odpowiedniego przygotowania. W przypadku stłuczeń, skręceń czy zwichnięć objawami jest ból, obrzęk, zaczerwienienie, a czasami krwiak, o ile dojdzie do przerwania struktury naczynia krwionośnego wewnątrz. Dodatkowo, jeśli nastąpi przerwanie tkanki skórnej, to pojawia się rana.

Jak odróżnić stłuczenie od skręcenia lub zwichnięcia?

Najprostszy uraz to stłuczenie, czyli fizyczne uderzenie kończyną, np. w podłoże, ścianę, czy w wystający element. To uszkodzenie w obrębie tkanek miękkich, ale bez jednoczesnego uszkodzenia stawu czy kości. Natomiast skręcenie występuję w przypadku chwilowego przemieszczenia się powierzchni stawowej. W skrajnych przypadkach, gdy dojdzie np. do urazu tkanek okołostawowych, torebki okołostawowej czy więzadła, leczenie wymaga operacji. Zwichnięcie różni się od skręcenia tym, że po przemieszczeniu się, powierzchnia stawowa nie powraca od razu na swoje miejsce. Czasami pacjenci są w stanie samoistnie sobie „nastawić” np. zwichnięty palec. W przypadku złamań sprawa jest prosta – do złamania dochodzi w przypadku przerwania ciągłości tkanki kostnej, a czasami dodatkowo następuje jej przemieszczenie.

Jak zatem należy postępować w przypadku stłuczeń, skręceń czy zwichnięć?

W każdym z tych przypadków pojawia się obrzęk – on narasta do trzech dni po urazie. Aby go zmniejszyć, należy od razu po zdarzeniu unieść kończynę i trzymać ją w górze. Objawy zależą od skali kontuzji – im poważniejsza, a dodatkowo z uszkodzeniem tkanek okołostawowych, tym większy obrzęk. Drugi element zapobiegania obrzękowi to chłodzenie – możemy stosować zwykły okład, sprej lub maść. Jeśli chodzi o maści, to warto używać preparatów, których składnikiem jest menthol, czyli substancja chłodząca. Parując, maść zabiera ciepło, dzięki czemu temperatura kontuzjowanego miejsca spada, co sprzyja gojeniu i minimalizowaniu obrzęku.

Czy maści są zalecane dla wszystkich osób?

Generalnie mówiąc – tak. Jak najbardziej możemy, a wręcz powinniśmy, stosować je w przypadku dzieci, które są szczególnie narażone na drobne urazy kończyn. Jedynie w przypadku występowania uczuleń czy alergii skórnych należy odpowiednio dobrać preparat. Jeśli jednak dana maść nie powoduje zmian skórnych, to nie warto jej zmieniać i należy z niej korzystać, gdy tylko dojdzie do kontuzji. Dodam, że czasami taki drobny uraz – po naniesieniu maści – warto jest dodatkowo zabandażować. Nawet nie chodzi o usztywnienie kontuzjowanego miejsca, np. nadgarstka, ale o widoczny sygnał dla głowy – jestem kontuzjowany, mam uraz stawowy, muszę oszczędzać swoją rękę. Taka profilaktyka jest świetnym lekarzem, a bez opatrunku szybko możemy zapomnieć o urazie i przypadkowym ruchem go pogłębić.

Next article